Kiedy ubrania dla zwierząt to przegięcie, a kiedy konieczność?

Wiele osób śmieszy ubieranie psów lub kotów, nawet jesienią czy zimą, kiedy jest chłodniej. Same zwierzęta też nie zawsze chętnie noszą ciuszki, które proponują im właściciele. Zwłaszcza na początku zwierzę musi się do tego przyzwyczaić. Warto więc ubierać psa od małego, ale przede wszystkimdobrać ubranko tak, by nasz podopieczny nie tylko nie wyglądał śmiesznie, ale przede wszystkim, by było mu wygodnie. Ale czy w ogóle jest to konieczne? Czy warto? Czy to nie jest krzywda dla zwierzaka?Osoby, które już posiadają zwierzę, które większość czasu spędza w mieszkaniu, ale jednak wychodzi czasami na dwór, wiedzą, że przy niższych temperaturach ono po prostu marznie. Zarówno psy jak i koty są stałocieplne, ale dziś zazwyczaj mieszkają razem z nami w mieszkaniach i domach i nie są w stanie zapewnić sobie odpowiedniej behawioralnej termoregulacji. Odpowiednia temperatura wnętrza ciała jest potrzebna do efektywnej pracy serca i mięśni a także do właściwego funkcjonowania układu nerwowego. Dodatkową kwestią jest rasa psa czy kota. Niektóre psy, jak np. yorki, nie posiadają podszerstka, co naraża je jeszcze bardziej na dotkliwe odczuwanie zimna. Inną kwestią jest przesadne i niepotrzebne ubieranie zwierzaków, wyszukiwanie modnych wzorów, krępowanie naturalnych ruchów psa czy kota. Sklepy zoologiczne proponują całą masę ubranek, nie tylko sweterki, ale i puchowe kurtki czy buciki. Często też zwierzę ubierane jest według gustu właściciela i staje się jedynie modnym dodatkiem, zamiast przyjacielem. Nie można zapominać, że to żywe stworzenie! Dlatego ubierajmy naszych pupili, ale tylko wtedy, gdy sytuacja tego wymaga i tak, by było to dla niego komfortowe.