Lotnicze bilety

Tego lata podjęłam decyzję o samotnym wyjeździe na. Czułam się zmęczona prozą życia, Moje codzienne czynności czyli praca, zakupy, porządki domowe sprawiły, że wpadłam w monotonię. Zastanawiałam się co zmienić w moim życiu. Potrzebowałam jakiejś odskoczni. O swoim problemie opowiedziałam koleżance z pracy, która podsunęła mi pewną myśl. Ona też poprzednie go lata przeżywała takie jak ja rozterki. Wtedy odłożyła na bok swoje sprawy i zmieniła miejsce pobytu. Przyszło mi do głowy, że to rzeczywiście fantastyczny sposób. W miedzy czasie podsunęła mi katalog z atrakcjami. Wenezuela wycieczka, oczywiście z kilkudniowymi przerwami na wypoczynek od razu przypadła mi do gustu. Sprawdziłam, że Bali hotele, gdzie będziemy mieć noclegi, są o wysokim standardzie wyposażenia i zamówiłam bilet lotniczy. Postanowiłam, że pierwszy etap trasy odbędę samolotem. Po załatwieniu wszystkich formalności, od razu poczułam się lepiej i chętniej zabrałam się do pracy. Jednak później wpadłam trochę w panikę, zostało tylko 3 tygodnie, a ja mam tyle do załatwienia. W domu muszę zrobić generalne porządki, w urzędzie parę spraw do załatwienia i muszę jeszcze zrobić zakupy na wyjazd. Miałam też wyrzuty sumienia, że swój plan trzymam w tajemnicy przed rodziną. Postanowiłam podzielić się z nimi tą wiadomością. Nie byli zachwyceni, ale rozumieli moją potrzebę wyjazdu. I nadszedł czas odlotu. Do pierwszego punktu Mauritius wycieczki doleciałam po 3 godzinach i od tego momentu ważny był tylko spokój. Borneo wypoczynek, który sobie wymyśliłam przy współudziale przyjaciółki był cudowny. Muszę w rewanżu zaprosić ją na kawę i damskie ploteczki. Do domu wróciłam zadowolona i zrelaksowana.