Prezent dla żony

We wtorek, bez żadnego ostrzeżenia wpadł do nas brat Jarek z żoną. Dobrze, że mieliśmy dzień wcześniej oblewanie licencjata Karoliny i została masa jedzenia, które od razu wystawiliśmy. Jakieś trunki również się ostały, także było, co polewać. Jarek pochwalił się, że byli niedawno z jego żoną Asią w salonie kosmetycznym Gdynia na rosyjskim masażu gorącym miodem. Opowiedział nam całą związaną z tym historię. Masowano ich trochę ponad godzinę czasu. Używali do tego ciepłego miodu oraz oliwy. Miało to za zadanie rozgrzewać, pobudzać i stymulować. Brat opowiadał, że miód posiada własności detoksykujące oraz odżywcze i że dzięki niemu niwelowane jest napięcie naszych mięśni. Ponadto przyspiesza regenerację naskórka i stymuluje metabolizm, jak również poprawia ukrwienie całego ciała. Asia dodała od siebie, iż miód powoduje głębokie i równomierne odżywianie partii skóry. Ogólnie rzecz biorąc taki masaż miodem to są dwie fazy. Pierwsza faza, czyli aktywna wykonywana jest na plecach, a druga relaksacyjna na całym ciele. Po skończonych wywodach widziałem w oczach Karoliny chęć takiego masażu. Tak się składa, że na początku przyszłego miesiąca obchodzi imieniny. Masaż miodem w salonie kosmetyka Gdynia będzie idealnym prezentem dla mojej kochanej żony. Jarek z Asią posiedzieli jeszcze pół godziny i pojechali do domu, a my poszliśmy spać.