Wyjazdy firmowe

Zdarzyło mi się w tym roku wyjechać na Kenia wypoczynek w grupie. Prezes naszej firmy co roku organizuje wyjazdy Malediwy incentive. Prawie wszyscy z mojej pracy już byli w we wcześniejszych latach na takim wyjeździe. Ja jako Nowa pracownica otrzymałam taką propozycję i nie do końca byłam przekonana do takiej formy odpoczynku. Wszyscy zapewniali mnie, że zawsze świetnie relaksują się. Twierdzą, że szef odkrywa wtedy całkowicie nowe oblicze. W pracy jest zawsze bardzo zajęty i wymagający. Trochę powiedziałabym niedostępny. Na wyjeździe jest jednym z nas.Po namyśle zgodziłam się. Wciągnęli mnie na listę i klamka zapadła. Wyjechaliśmy wczesnym ranem, tym razem miała to być Peru wycieczka z dłuższymi postojami. Po zaplanowanej trasie zarezerwowane Mauritius hotele czekały na nasz przyjazd. Trasa była tak ułożona, że gdy dzień przeznaczaliśmy na Brazylia zwiedzanie to następne dwa lub trzy dni odpoczywaliśmy. Muszę przyznać, że doskonale wpływało to na nasze samopoczucie. W dzień opalaliśmy się i kąpali do woli, a wieczorami siadaliśmy w przytulnych kafejkach umieszczonych tuż obok morza i przy muzyce tańczyliśmy do świtu. Po odespaniu zarwanej nocy ruszaliśmy dalej. W trakcie jazdy do następnego punktu kierowca zatrzymał autobus, zewsząd otaczała nas egzotyczna roślinność, organizator, który organizuje te Dominikana wyjazdy z tajemniczym uśmiechem na twarzy poprowadził nas krętymi górskimi ścieżkami w głąb tej dziczy. Coraz bardziej byliśmy zdegustowani tą niewiadomą i zaczęliśmy okazywać niezadowolenie, kiedy naszym oczom ukazał się fantastyczny widok. Ze skalnego urwiska spadały ogromne ilości wody, tworząc kolorową tęczę, wokół rosła bujna roślinność a bryza wodna chłodziła nasze strudzone ciała. Długo staliśmy wpatrzeni w to wspaniałe dzieło stworzone przez naturę. Dla takiego widoku warto było przebyć tę trudną trasę. Szybko zapomnieliśmy o zmęczeniu. I tak mijały kolejne dni, a czas pobytu niebezpiecznie zbliżał się do końca. Z tej Peru wyprawy pozostaną nam piękne wspomnienia.