Z jakiego powodu nabywamy tak mało ambitnych lektur?

Reakcja może wydawać się trywialna – pieniądze. W gruncie rzeczy to poważny, jednak nie jedyny powód spadku obrotów branżowych. Wzrasta sprzedaż książki drogą wysyłkową, za pośrednictwem sklepów w sieci. Natomiast w ujęciu holistycznym minione lata przynoszą stanowczo mniejsze zainteresowanie nowymi tytułami. Do tego większę część z nich konstytuują podręczniki gimnazjalne a nawet dziecięce czytanki, jakie kupujemy obowiązkowo.Eksperci spostrzegają, że w zeszłych miesiącach nie pokazywały się nad Wisłą światowe bestsellery, jakie pomagają podreperować statystyki. Chodzi tu na przykład o tytuły J.K. Rowling, Harlana Cobena lub innych, międzynarodowych sław literatury.Dramatycznie zapowiada się przede wszystkim dola niewielkich księgarń i oficyn, proponujących alternatywne pisarstwo, które nie jest nastawione wyłącznie na szybki zysk. W ten sposób albowiem działają duzi gracze, kształtujący pobieżne gusta za sprawą agresywnego marketingu. Powszechne wzorce dają ogromne profity, skoncentrowane jednak są one w rękach osób, jakim niekoniecznie zależy na rozkwicie literatury i liryki.Sprawę może ocalić rewolucja technologiczna, wprowadzająca do ogólnoświatowego użytku audiobooki. W tym miejscu jednakże potentaci też dyktują swe normy, a cena e-wydawnictwa w żadnym wypadku nie bywa niższa od klasycznej. Nietrudno niemniej jednak sobie wyimaginować, w jaki sposób mogą sobie poradzić z tym faktem pasjonaci porządnej literatury. Już obecnie naruszane są kody czytników, mające ochraniać przed korzystaniem z pirackich edycji książek. Nakład publikacji w drugim obiegu nie stanowi większego ambarasu, stąd ambitna lektura musi utrzymać się samodzielnie.